A
,A,F,H,M,M,N,O,P,S,
S


              PRZYPADKOWA







06 maj 2012

Wieczorem-kiedy ogarnia mnie cisza....powracam.
Powoli i chwała Panu skutecznie-zrywam z twarzy te wszystkie nitki,które utrzymują dziwny grymas potocznie zwany życiem.Zdumiewające,ile mięśni jest odpowiedzialnych za to,żeby twarz nie zapadła się w przygnębieniu...
"Po co Ci to Kaha?"
Właśnie po to,żeby móc zerwać.
Żeby się zerwać dało.
I co najważniejsze-żebym coraz częściej nie musiała nitek mocować od rana na nowo.
Bo właśnie coraz częściej nie muszę.Coraz częściej nie chcę.
Wiosna przyszła....a ja kocham inaczej.
Powoli uczę się czytania ze zrozumieniem.

Między słowami.
Bez nitek.



Zobacz serwisy INTERIA.PL